Lublinieckie ślady Edyty Stein

Lublinieckie ślady Edyty Stein

Matka Edyty Stein – Augusta – była urodzoną w Lublińcu córką kupca Salomona Couranta. Jej mąż – Zygfryd Stein – prowadził tu w latach 1881 – 1890 handel drewnem i materiałami opałowymi. Tutaj także urodziło się ich kilkoro dzieci: Elfryda, Róża, Ryszard i Erna. Edyta Stein, najmłodsza z rodzeństwa, urodziła się 12 października 1891roku po przeprowadzce rodziny do Wrocławia. Będąc już znanym psychologiem, historykiem i filozofem, pisała w swej autobiografii: „Jadę do domu – mawiała nasza sędziwa matka, gdy się tam wybierała. Dla nas, dzieci, nie było większej radości jak wakacyjny wyjazd do krewnych do Lublińca…”
W miejscu dzisiejszego budynku Spółdzielni Mieszkaniowej „Strzecha”(ulica Częstochowska) istniał duży plac, na którym Zygfryd Stein prowadził składnicę węgla. Zaś teren przy ulicy Mickiewicza, na którym zbudowano domy nr 29 i 31, został nabyty w roku 1948 przez Łazarza Radlauera i Salomona Coranta – dziadka Edyty Stein. Znajdowała się w nich restauracja z salą widowiskową i kręgielnia( tzw. „Villa Nova”). W małym drewnianym domku położonym na zapleczu zamieszkał w latach 80 – tych XIX wieku wraz z rodziną Zygfryd Stein, zięć Salomona Couranta. Ten, będąc od 1870 roku jedynym właścicielem posiadłości, przekazał ją swemu synowi Emilowi. Z kolei w miejscu obecnego dwupiętrowego budynku mieszkalnego nr 26 stała zbudowana w roku 1821 i otoczona ogrodem synagoga. Na jej terenie stał budyneczek, gdzie dokonywano rytualnego uboju, domek mieszkalny kantora oraz altanka. Bóżnica znajdowała w niedużej odległości od domu Courantów, którzy regularnie do niej uczęszczali. Gazety z ubiegłego wieku zawierają nawet ogłoszenia Salomona Couranta, że jego sklep z okazji świąt żydowskich będzie „szczelnie” zamknięty. Edyta Stein wspomina w swej autobiografii, że matka prowadziła ją i rodzeństwo do synagogi, kiedy odwiedzali swych krewnych w Lublińcu. Pradziadek ze strony matki, Józef Burhard, po przybyciu w roku 1830 do Lublińca został kantorem i rytualnym rzeźnikiem przy tej bóżnicy. Ona sama i należące do niej obiekty zostały spalone przez Niemców w niedzielę 3 września 1939 roku.
Przy obecnej ulicy 11 Listopada w latach 1845 – 1939 istniało miejsce pochówku wyznawców religii mojżeszowej. Teren ów gmina żydowska otrzymała od miasta. Miał on powierzchnię 15×12 prętów( 1 pręt cmentarz żydowski = c-a 3,5 m) i kosztował 20 talarów. W 1865 roku gmina dokupiła jeszcze obszar o powierzchni 118 prętów kwadratowych za 38 talarów i 20 srebrnych groszy. Zbudowano tam także parterowy budynek z pomieszczeniem do rytualnego obmywania zwłok oraz mieszkanie dla grabarza. Na cmentarz ten przychodziła również Edyta Stein ze swą matką i krewnymi. W autobiografii „Lata dziecięce i młodzieńcze” pisze m.in. „Szliśmy też na przechadzkę do lasu i na piękny, położony na jego skraju cmentarz, gdzie spoczywali nasi dziadkowie i w małych grobach dziecięcych rodzeństwo zmarłe na długo przed naszym urodzeniem.” Dziadkowie to Salomon Courant(1815 – 1898) i Adelajda z domu Burchard( 1824 – 1883), a rodzeństwo to Ernest Stein zmarły w 1882 roku w wieku 2 lat i Ryszard zmarły w 1887 roku w wieku 7 dni.