Wszystkie drogi prowadzą do „Lubex” ciąg dalszy

Wszystkie drogi prowadzą do „Lubex” ciąg dalszy

Idąc z „Lubex” ulicą Mickiewicza i skręcając w drugą przecznicę, znajdziemy się na ulicy św. Anny, która nosi swą nazwę od drewnianego kościółka. Ten ciekawy zabytek sztuki sakralnej zbudował w 1653 roku hrabia Andrzej Celary, a przebudował w roku 1754 nowy właściciel Hrabia Andrzej de Garnier. Corocznie 26 lipca, z okazji przypadających imienin Anny, odbywa się tu odpust. Wierni biorą udział w licznych tego dnia mszach, po których mają możliwość zakupu różnorodnych słodyczy na pobliskich straganach. Działające przy parafii św. Mikołaja Stowarzyszenie „Fundacja św. Anny” ma na celu stałą troskę o stan barokowego kościółka, gromadząc fundusze służące przeprowadzaniu prac remontowych czy rewaloryzacji obiektu. Ulicę św. Anny przecina tzw. potok steblowski. Nieopodal znajduje się popularna promenada z ławeczkami prowadząca stąd prawie do rynku – miejsce spacerów i odpoczynku mieszkańców Lublińca.
Powracając na ulicę Mickiewicza, obserwujemy budynek dawnej poczty zbudowanej pod koniec XIX wieku, a posiadającej już wówczas telegram i telefon.
W mieście czynne były ponadto skrzynki pocztowe. Naprzeciw wybudował dom mieszkalny Feliks Koenigsberger zajmujący się handlem zbożem, stąd w pobliżu spichlerz zbożowy i magazyny, a ponadto także stajnie i wozownie. Wędrując nadal w stronę południową, dochodzimy do dwupiętrowego budynku mieszkalnego, gdzie wcześniej stała otoczona ogrodem, a zbudowana w 1821 roku synagoga. W pobliżu był mały budyneczek – miejsce rytualnego uboju oraz domek z altanką należący do kantora. Dochodzimy następnie do ulicy Ogrodowej, która nazwę swą zaczerpnęła od istniejących tu jeszcze przed wojną ogródków działkowych. Na ich terenie Śląskie Zakłady Przemysłu Lniarskiego „Lentex” wybudowały w latach 1952 – 1954 osiedle mieszkaniowe składające się z czterech bloków mieszkalnych (zmodernizowane w latach 1983 – 1988). U zbiegu ulic Mickiewicza i Ogrodowej znajdziemy piekarnię i ciastkarnię w budynku z roku 1845. Mieściła się tam drogeria i sklep chemiczny czynne do początków wojny. Kolejne domy były początkowo parterowe, później dobudowano do nich jeszcze kondygnacje. Dwupiętrowy, ceglany dom z dwoma sklepami na parterze wybudowała w roku 1906 Emilia Baranek – wdowa po właścicielu hotelu na rynku. Obecny plac Kościuszki nosił nazwę plac Viktorii od hotelu powstałego w latach 60 – tych XIX wieku w budynku niegdyś należącym do lublinieckiego starosty Edwarda Kościelskiego. Późniejsi właściciele usytuowali w nim na parterze restaurację, a ponadto wytwórnię wódek i win. Niestety, w styczniu 1945 roku budynek spłonął. Ocalał jedynie szpital – przytułek św. Krzyża z 1779 rozebrany w roku 1966.
Plac Kościuszki był dawniej miejscem postoju wozów konnych należących do osób przybywających do miasta na targ lub gości restauracji hotelu. W latach 60 – tych XX wieku znajdowała się tu jedyna w mieście stacja benzynowa. Dziś w tym miejscu funkcjonuje parking samochodowy.